CENTRALNE KWESTIE

Stąd też do centralnych kwestii teorii wzrostu gospodarczego w socjalizmie należały pytania:  jakie czynniki przyspieszają i hamują wzrost dochodu narodowego?   jaka jest optymalna z tego punktu widzenia struktura dochodu na­rodowego podzielonego?Odpowiedzi, jakich udzielono na te pytania, mogłyby być przedmiotem odrębnej, obszernej analizy. Należałoby przy tym uwzględnić stanowisko zorganizowanych sił społecznych i politycznych oraz pojedynczych teore­tyków. Tutaj ograniczam się do zasygnalizowania najważniejszych kwestii.Pisząc o latach czterdziestych, A. Jezierski i B. Petz wiele uwagi po­święcają kontrowersjom, jakie dzieliły w sprawach gospodarczych Polską Partię Robotniczą i Polską Partię Socjalistyczną. Na płaszczyźnie rządowej były to rozbieżności między stanowiskiem prezentowanym przez Minister­stwo Przemysłu i Handlu a Centralnym Urzędem Planowania. (Pierwszym z urzędów kierował Hilary Minc, drugim — Czesław Bobrowski). Już w 1946 r. okazało się — że „poglądy działaczy PPR i PPS na temat roz­woju gospodarczego kraju są rozbieżne. Część działaczy PPR uważała, że przyjęty w planie zakres inwestycji jest zbyt ograniczony oraz że plano­wane tempo wzrostu gospodarczego jest zbyt wolne.

POZIOM ZASPOKOJENIA POTRZEB

Jedno z fundamentalnych założeń ekonomii politycznej socjalizmu głosi, że podstawowym celem funkcjonowania gospodarki socjalistycznej jest maksymalne zaspokojenie potrzeb społeczeństwa. Poziom zaspokojenia tych potrzeb zależy zaś m.in. od środków przeznaczonych na konsumpcję. Środki te są częścią dochodu narodowego. Ich wielkość zależy więc od wielkości całego dochodu bądź też od tego, jaką jego część przeznaczy się na spożycie .Zakłada się, że w dłuższym okresie fundusz spożycia należy zwiększać poprzez wzrost dochodu narodowego, a nie przez podnoszenie udziału tego funduszu w stabilnym dochodzie. Ta druga metoda daje ograniczone efekty. Szybko dochodzi się bowiem do takiej stopy spożycia, która nie może już wzrastać.Na gruncie takiego wzorca myślenia efektywny był więc taki podział dochodu, który zapewniał jego szybki wzrost w długim przedziale czasu.

STRUKTURA DOCHODU NARODOWEGO

Podobnie jest w przypadku kulturowych aspektów tej problematyki. Jeśli do kultury włączyć tylko te zjawiska, które określiliśmy mianem kultury artystycznej, to wynikają z tego dwa wnioski. Kultura artystyczna jest jednym ze skład­ników spożycia. Stanowi ona zarazem niewielką jego część (ok. 1 %). Określony sposób dzielenia dochodu narodowego wpływa zatem na sytuację w kulturze. Jeśli większą jego część przeznacza się na konsumpcję, to większe są szanse na zaspokojenie potrzeb kulturalnych. Ponieważ kultura stanowi jednak niewielką część całego spożycia, zależność ta nie zawsze musi wystąpić. Podobnie można powiedzieć o skutkach, jakie niesie szybszy lub wolniejszy wzrost dochodu narodowego.Struktura dochodu narodowego zdaje się też wpływać, co postaram się dalej wykazać, na dynamikę dochodu narodowego wytworzonego. Jeśli tak, to można zakładać, że wpływ ten wywiera także struktura tej części dochodu narodowego, która wydzielana jest dla kultury. Ponieważ udział kultury w dochodzie narodowym jest niewielki, wpływ ten nie może być silny. Nie przekreśla to jednak teoretycznej i praktycznej doniosłości pod­noszonej tu kwestii także dla tej sfery.

KOMBINACJA TYPÓW

W gospodarce opartej na prywatnej własności środków produkcji obszary, na których dominują poszczególne typy gospodarki, wyłaniają się w sposób żywiołowy. W gospodarce socjalistycznej, gdzie występuje społeczna własność środków produkcji i scentralizowane planowanie, istnieje możli­wość celowego użycia poszczególnych typów gospodarki. Można zatem rozważać, do jakich rodzajów działalności najbardziej adekwatna jest gospodarka naturalna, a do jakich — towarowo-pieniężna itp. Na jakich obszarach mogą obowiązywać reguły danej gospodarki? Jaka kombinacja wyodrębnionych typów gospodarki tworzy optymalne warunki z punktu widzenia siły państwa i dobrobytu obywateli? Przy takim założeniu, każdym z obszarów wyznaczonych przez poszczególne kategorie można zajmować się w dwojaki sposób: badać wewnętrzne problemy każdej z dziedzin bądź też ich wzajemne związki i uwarunkowania.

NASTAWIENI NA POMNAŻANIE KAPITAŁU

Pierwsi pracują o tyle, 0   ile jest to niezbędne dla zaspokojenia ich potrzeb. Drudzy angażują ka­pitał o tyle, o ile istnieje szansa na jego pomnożenie. Wynika stąd, że właś­ciciela kapitału odróżnia od pracownika nie poziom zaspokojenia potrzeb. Wysoko kwalifikowany pracobiorca może żyć lepiej, niż źle gospodarujący właściciel kapitału. Cechą gospodarki kapitalistycznej nie jest zatem po­ziom spożycia, lecz sposób wykorzystania dostępnych środków. Nastawienie na pomnażanie kapitału prowadzi do tego, że gospodarkę opartą na kapi­tale cechuje większa agresywność, lepsze dostosowanie do potrzeb rynku, większa efektywność użycia środków. W efekcie, mimo że w gospodarce tej zaspokojenie potrzeb nie jest celem gospodarowania, w państwach, w których dominuje ten typ gospodarki, poziom tego zaspokojenia jest jednak wyższy niż w państwach, w których dominuje gospodarka wymienna  towarowo-pieniężna. Dzieje się tak przede wszystkim dzięki wyższej efek­tywności wykorzystania zasobów siły roboczej, środków trwałych i środków obrotowych.

PRZYBIERANA POSTAĆ

Ponieważ kapi­tał może przybierać postać kapitału zmiennego, obrotowego i trwałego, pojawia się pytanie o wzajemne proporcje tych trzech rodzajów kapitału. Dążenie do przyspieszenia procesu cyrkulacji, skłania do ograniczenia kapitału trwałego na rzecz kapitału obrotowego i — w dalszej kolejności — zmiennego. Jeśli zatem w gospodarce towarowo-pieniężnej głównym problemem jest powstrzymanie pędu do inwestowania, to w gospodarce opartej na kapitale analogicznym problemem jest pobudzenie działalności inwestycyjnej. Jeśli pierwsza gospodarka cierpi na brak siły roboczej, to druga —na ciągły jej nadmiar.Gospodarki, której podstawą jest kapitał, nie należy mylić z gospodarką istniejącą w państwach kapitalistycznych. W tej ostatniej mamy w istocie do czynienia z dwoma podstawowymi typami gospodarowania. Pracobiorcy funkcjonują wedle reguł gospodarki towarowo-pieniężnej, a pracodawcy -—-wedle reguł gospodarki opartej na kapitale.